sobota, 8 czerwca 2013

Komunistycznie

Mało piszę, bo notorycznie brak mi czasu. Na wszystko. Sezon komunijny. Zaczął się od Marty, ale zacznę od Weroniki... Jej eteryczna uroda mnie urzekła. W pakiecie ma usposobienie dziecka, ktorego zwyczajnie nie da się nie lubić...


1 komentarz:

  1. Śliczny piegusek :) a brak czasu to chyba dobry znak? ;)

    OdpowiedzUsuń